Blekot – charakterystyka, sposoby zwalczania

Blekot to nie byle chwast. To roślina o długiej tradycji, raczej szemranej, którą nie warto się chwalić. Z blekotem spotkanie miał sam Sokrates. Oczywiście, o ile legendy mają w sobie choć ziarno prawdy. Czym jest blekot? Czy należy się go obawiać? Jak poradzić sobie z jego niechcianą inwazją w przydomowym ogródku? Jakie środki wybrać? Czy wystarczy regularne pielenie ogrodu?

Definicja i synonimy słowa blekot

Co o blekocie mówi nam język? Jaka jest definicja słowa blekot? Blekot to rodzaj rośliny z rodziny selerowatych. W słowniku występują liczne synonimy słowa blekot. Można spotkać takie synonimy słowa blekot: blekot pospolity, aethusa cynapium blekot. Również w wersji aethusa cynapium blekot pospolity, szalej jadowity. Inne synonimy słowa blekot to: bzducha wodna, pietruszyca, szaleń czy wsza wodna. Istnieje też powiedzenie: najeść się blekotu. Oznacza ono: oszaleć, zdurnieć, zgłupieć, powariować.

Czy znaczenie słowa blekot oddaje jego właściwości?

Wiemy, że to trujący chwast. Czy ten trujący chwast powoduje szaleństwo? Co z blekotem ma wspólnego Sokrates? Gdzie możemy go spotkać i jak się go pozbyć? Człowiek od lat stosował trucizny, aby pozbyć się innego człowieka. Znana jest historia o otruciu Sokratesa. Ten filozof nagrabił sobie niepoprawnością polityczną. Historia ta od wieków się powtarza. Również dziś mamy ogrom takich przypadków. Czy dziś wrogowie politycznych systemów mogliby zostać otruci jak Sokrates. Otóż tak. Nie byłoby to trudne. Mawia się, że Sokrates został otruty cykutą. Badania wskazują jednak na to, że podano mu wywar z pietrusznicy. To jedna z najstarszych trucizn, jaką poznała ludzkość. Co wywar podany Sokratesowi ma wspólnego z domowym ogródkiem?

Owad na blekocie
https://pixabay.com

Ogólna charakterystyka rośliny

Blekot to roślina ciepłolubna. Jej pęd może osiągać wysokość od 10 aż do 120 cm. Łodyga jest ciemnozielona i połyskująca. Nie ma owłosienia. Łodyga jest pusta w środku. Liście są trójkątne w zarysie. Roślina kwitnie od czerwca aż do października. Jedna roślina może wydać aż 600 nasion. Największe zagrożenie stanowi dla upraw szerokorzędowych, takich roślin jak: burak cukrowy, kukurydza. Te silnie trujące chwasty rosną bowiem szybciej i mają większą zdolność do rozrodu. Stanowi zagrożenie dla upraw szerokorzędowych szczególnie wtedy, gdy zaczyna wstępować w dużym nasileniu. Może wystąpić też w innych uprawach. Jest spotykany w uprawie cebuli, ziemniaków, zbożach. Możemy go spotkać w rabatach kwiatowych, w trawach, w rowach, w pustostanach. Jeśli spotkamy pietruszkę na rowerowej wyprawie, to powinniśmy ją dokładnie sprawdzić. Dodanie jej do potrawy może okazać się bardzo złym pomysłem.

Blekot jako trucizna

Blekot pospolity to silnie trujący chwast. Jest o tyle podstępny, że wyglądem swym przypomina pietruszkę. Jest tak bardzo podobny do pietruszki, że można go z nią pomylić nawet w świetle dnia. Osoba mająca przy sobie atlas roślin również mogłaby popełnić ten błąd.

Blekot wygląda jak nasza rodzima pietruszka. Różni go od niej tylko zapach. Po zgnieceniu w palcach pietruszka wydziela charakterystyczną woń. Zapachu tego nie ma ten trujący chwast. Niektórzy twierdzą, że jego zapach przypomina woń myszy albo innych gryzoni, połączoną z zapachem kurzu.

Jeśli nie jesteśmy pewni, czy mamy w rękach pietruszkę warto dokładnie obwąchać roślinę. Może nam to uratować życie. Również jego smak nieco różni się od smaku pietruszki. Jest dość charakterystyczny. Objawia się przede wszystkim pieczeniem. Niestety, niektórzy nie mają tak wyczulonego zmysłu smaku. To może być trudne, jeśli potrawa jest mocno przyprawiona ostrymi przyprawami. Możemy wtedy pomyśleć, że pieczenie jest spowodowane mieszanką przypraw. Jedno jest pewne: gdyby Sokrates żył dziś, to mógłby zginąć od pesto.

Co truje w blekocie?

W kłączach i zielu rośliny znajdują się: konina, cynapina, kwas mrówkowy i kwas masłowy. Wszystkie te substancje chemiczne są silnie trujące. Można rzec, że to iście diabelska mieszanka. Jej niepozorny wygląd może ułatwić niejedną zbrodnię.

Czy ta roślina jest powszechnie dostępna? Czy każdy z nas mógłby otruć Sokratesa? Jest to na szczęście roślina jednoletnia. Czasem wytrzymuje dwa lata. Niestety, rozrasta się szybko. Potrzebuje gleby lekkiej, przewiewnej, bogatej w składniki mineralne. Dokładnie takiej, jaką mamy w naszych ogrodach i w polach uprawnych. Rośnie w Europie, Azji, Afryce. Można ją spotkać w Polsce. Kiełkuje wiosną i jesienią. Jeśli nasiona dostaną się do gleby, to mogą w niej przetrwać nawet kilka lat. Bez trudu przetrwają w glebie nawet najbardziej srogie zimy. Dlatego zwalczanie tych chwastów jest bardzo ważne. Jakie działanie ma ta trucizna? Co nam grozi po jej spożyciu?

Działanie substancji trujących

Ten chwast porasta wiele upraw. Lubi przydroża i pola uprawne. Najbardziej niebezpieczna w blekocie jest konina. Jej niewielka ilość powoduje silne podrażnienie błon śluzowych żołądka i całego układu pokarmowego. Spożyta w większych ilościach może doprowadzić do paraliżu współczulnego układu nerwowego. Objawy zatrucia to: brak apetytu, drgawki, poszerzenie źrenic. Następnie pojawia się zaburzenie równowagi, paraliż oraz śmierć. Może wywołać nudności, biegunki, krwotok. Jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci. Jej smak jest gorzki i piekący.

Z tego względu raczej nie jest niebezpieczna dla zwierząt. Zwierzęta wyczuwają jej zapach oraz smak i omijają ją z daleka. Ludzie nie są jednak tak wrażliwi zmysłowo i mogą przez przypadek roślinę spożyć. Tym bardziej że ten chwast uprawy porasta. Ten trujący chwast uprawy porasta, nawet jeśli tego nie chcemy. Najgorzej, gdy porasta uprawy pietruszki. Jak pozbyć się go z domowego ogródka? Nie chcemy, aby w naszym najbliższym otoczeniu znajdowały się silnie trujące chwasty.

Zwalczanie blekotu

Czy zwalczanie tej rośliny jest łatwe? Jak skutecznie zwalczyć blekot pospolity? Najlepsze efekty przynosi walka za pomocą chemicznych środków ochrony roślin. Nie można zwalczyć blekotu w sposób zupełnie naturalny. Można to zrobić z jednym krzakiem, spotkanym w ogrodzie. Na polach uprawnych lepsze jest zastosowanie odpowiednich środków ochrony roślin. Można zwalczyć blekot pospolity, stosując herbicydy. Zawierają one skuteczne chlopyralid, triflusulfuron metylowy, mieszaninę foramsulfuron z jodosulfuron metylosodowy, mezotrion oraz MCPA. Zwalczanie blekotu mechanicznie powinno być staranne. Roślina ma długi korzeń. Podczas pielenia należy zadbać o to, aby wyrwać go w całości. Pielenie powinno odbywać się przed czasem, w którym roślina zawiąże nasiona. W innym wypadku w kolejnym roku możemy spotkać jej znacznie więcej. Wtedy jej usunięcie nie będzie aż tak łatwe.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Inną metodą zwalczania tego chwastu jest profilaktyka. Chodzi o dokładne sprawdzenie nasion roślin, które zamierzamy wysiać. Nasiona blekotu są na szczęście bardzo łatwe do rozpoznania. Mają około 3 mm. To stosunkowo dużo. Jeśli wysiewamy trawy albo zboża, to bez trudu zauważymy nasiona chwastów. Dokładne sprawdzenie materiału siewnego jest żmudne i czasochłonne. Jeśli do nawożenia pola używamy kompostu, to również musimy zastosować odpowiednią profilaktykę. Najlepszą metodą jest bardzo dobre sfermentowanie kompostu. Wtedy nasiona trującego chwastu nie przetrwają.

Dlaczego warto zwalczać chwasty?

Zwalczanie chwastów jest bardzo ważne. Istnieje kilka powodów, dla których powinniśmy to robić. Pierwszym z nich jest ochrona roślin jadalnych. Chwasty uniemożliwiają właściwy rozwój roślinom. Zabierają im z gleby składniki odżywcze, rosną szybciej i gęściej. Stanowią niebezpieczeństwo dla domowych upraw. Niebezpieczne są również dla kwiatów i roślin ozdobnych. Jeśli zaniedbamy ogródek, to chwasty się rozsieją i zaczną dominować wśród wszystkich roślin.

Zwalczanie chwastów trujących

Wyjątkowo ważne jest zwalczanie chwastów trujących. Mogą się nimi zatruć zwierzęta, dzieci, przypadkowe osoby. Można je łatwo pomylić z roślinami jadalnymi. Ktoś może je celowo pomylić z roślinami jadalnymi. Ludzie trują się nawzajem od wieków. Nic nie sugeruje, że przestali. Ogólna dostępność trucizny jest po prostu niebezpieczna. To dotyczy w sposób wyjątkowy trucizny, która wyglądem przypomina roślinę jadalną. Odrobina blekotu w rosole nie powinna spowodować naszej śmierci. Pesto z tego chwastu mogłoby nas poważnie uszkodzić, a nawet zabić. Nie warto panikować. Pietruszka jest bardzo zdrowa i powinno się ją jeść. Najlepiej zawsze przed spożyciem ją powąchać. W smaku pietruszka jest też inna. Nie ma kwaśnego posmaku i nie powoduje pieczenia w jamie ustnej. Jeśli jemy coś, co wygląda jak pietruszka, ale jest gorzkie i powoduje pieczenie, to powinniśmy przestać. Nie warto ryzykować.

Ból po zatruciu blekotem
https://www.pexels.com

Co zrobić, gdy podejrzewamy zatrucie blekotem?

W przypadku podejrzenia zatrucia jakąkolwiek z roślin należy natychmiast zadzwonić po pogotowie. Niezbędne będzie płukanie żołądka i podanie odpowiednich środków, które dostępne są w szpitalach. W czasie oczekiwania na pogotowie należy wywołać wymioty. Dorosłej osobie można podać kilka szklanek letniej, bardzo słonej wody. Sprawdza się też mechaniczne podrażnianie końcówki języczka palcami. Wymioty należy zachować w plastykowej torebce. Gdy przyjedzie pogotowie, trzeba je dać przedstawicielowi służby zdrowia. Na podstawie analizy materiału można określić substancję, którą ktoś się zatruł. To stanowi podstawę wyboru odtrutki.

Jeśli podejrzewamy zatrucie u dziecka, to powinniśmy je ułożyć na własnych udach i wywołać wymioty. Zwierzętom można podać wodę utlenioną. To również służy wywołaniu wymiotów. Zwierzę należy jak najszybciej zabrać do weterynarza.

admindo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.