Bluszcz doniczkowy – dowiedz się wszystkiego, co ważne o jego uprawie i pielęgnacji

Coraz chętniej zapraszamy do naszych mieszkań zieleń. Rośliny nie tylko zdobią dom, ale i oczyszczają powietrze. Pnącze bluszczu zaś sprawdza się w obu tych rolach znakomicie. Jaką odmianę wybrać i jak dbać o bluszcz doniczkowy?

Bluszcz w mieszkaniu. Czy to bezpieczne?

Bluszcz jest niewątpliwie piękny. Rośliny tego gatunku robią niesamowite wrażenie, gdy pną się po budynkach, murach i drzewach. Nic dziwnego, że chcemy je widzieć również w swoich mieszkaniach. Zazwyczaj jednak obawiamy się, czy to bezpieczne. Prawdopodobnie każdy kojarzy bluszcz z rośliną trującą. Nie musi być to jednak roślina groźna dla naszego zdrowia. Jeśli marzy nam się bluszcz w mieszkaniu, wystarczy sięgnąć po odpowiedni gatunek.

Bluszcz w domu. Na co zwrócić uwagę wybierając bluszcz doniczkowy?

Przede wszystkim musimy wybrać odpowiedni gatunek bluszczu. Do doniczki nie będzie nadawał się żaden z naturalnie występujących w Polsce gatunków. Te są zresztą i pod ochroną, i trujące. Na szczęście znajdziemy kilka propozycji roślin sprowadzonych z różnych zakątków świata. Wśród nich najpopularniejsze są odmiany Hedera Helix – roślina piękna i łatwa w utrzymaniu.

Bluszcz hedera helix to grupa roślin, której uprawa jest możliwa w domu i ogrodzie. W przeciwieństwie do zwykłego bluszczu (zwanego pod nazwą Hedera, bez dodatków), nie jest aż tak toksyczny. Wciąż jednak należy zachować ostrożność. Jak większość roślin uprawianych w domu i ogrodzie, również Hedera Helix nie nadaje się do jedzenia. Toksyczne jest zarówno samo pnącze, jak i liście oraz owoce. Zagrożenie występuje jednak wyłącznie, gdy bluszcz hedera zostanie spożyty. Nie wydziela on bowiem żadnych toksycznych gazów. Przeciwnie, znany jest ze swoich właściwości poprawiających jakość powietrza.

Ze względu na powyższe musimy mieć na uwadze kilka rzeczy. Bluszcz w mieszkaniu powinien znajdować się poza zasięgiem przebywających w nim dzieci i zwierząt. Chodzi po prostu o to, by żadne jego elementy nie zostały zjedzone.

Zaleca się także zachować ostrożność przy przycinaniu i pielęgnacji pnączy i liści. Warto robić to w rękawiczkach lub zaraz po zabiegach dokładnie umyć ręce. Dzięki temu unikniemy spożycia części rośliny lub jej soków.

Bluszcz chodowany w doniczkach
https://www.pexels.com

Bluszcz doniczkowy – odmiany

Bluszcz doniczkowy spotkamy w wielu odmianach. W sklepach z roślinnością spotkamy ich dziesiątki. Jednak nie wszystkie są równie piękne i łatwe w utrzymaniu. Najczęściej decydujemy się zatem na gatunki Hedera Helix Wonder, White lub Mein Herz. Są one łato dostępne, a ich cena też nie jest wysoka. Co więcej, są niewymagające i proste w utrzymaniu.

Hedera Helix Wonder

Hedera Helix Wonder to bardzo lubiany bluszcz – pnącze obsypane liśćmi pięknie się prezentuje. Listki są niewielkie i wiecznie zielone. Tak jak w przypadku większości roślin tego gatunku składają się z trzech połączonych ze sobą klap. Osadzone będą na wytrzymałym, ciemnoczerwonym pnączu. Oprócz popularności i ceny ta Hedera ma też inne zalety. Przede wszystkim niezwykle łatwo się rozkrzewia. Poza tym ma niewielkie wymagania i doskonale oczyszcza powietrze.

Hedera Helix White

Hedera Helix White to wyjątkowa odmiana bluszczu. Nie sposób jej pomylić z żadną inną. Helix White charakteryzują ciekawe, biało wykończone liście. Choć ich środek ma chłodny, zielony odcień, brzegi pozostają zupełnie białe. Dzięki temu bluszcz wygląda jak obsypany śniegiem lub szronem. Tego typu roślina świetnie pasuje do współczesnych wnętrz, w których dominują przecież jasne kolory. Bardzo dobrze wygląda także we wnętrzach skandynawskich i rustykalnych.

Helix Mein Herz

Kolejnym bardzo charakterystycznym wariantem Hedery jest odmiana Mein Herz. Nazwa wywodzi się z języka niemieckiego i oznacza: moje serce. Wzięła się stąd, że liście tego bluszczu mają kształt właśnie serca. Są także żywozielone i grube, połyskujące. Dzięki temu cała roślina robi fantastyczne wrażenie. Trudno przejść obok niej obojętnie, nie zatrzymując się, by podziwiać nietypowy kształt liści.

Jakie warunki musi mieć bluszcz doniczkowy?

Pielęgnacja bluszczu doniczkowego nie jest trudna, jednak musimy znać potrzeby danej odmiany. Choć to ten sam gatunek, poszczególne odmiany mogą mieć nieco inne preferencje. Jedne są bardziej odporne na przelanie, a inne przeciwnie. Raz przelane mogą już nigdy nie wrócić do pierwotnej kondycji. To samo tyczy się wilgotności powietrza, temperatury oraz ekspozycji na słońce.

Hedera Helix Wonder zdecydowanie lubi cień. Wystawiona na słońce, może dorobić się brzydkich oparzeń. Nadaje się natomiast świetnie do ciemnych pomieszczeń z niewielką ilością światła. Kiedy korzenie wypełnią całą poprzednią donicę, roślinę należy przesadzić. Najlepiej jest zrobić to na wiosnę.

Hedera Helix White to kolejna odmiana, która nie przepada za słońcem. Ta jednak najlepiej czuje się w półcieniu. Nie lubi otwartego słońca, za to jest mrozoodporna. Choć najlepiej rośnie w temperaturze pomiędzy 15 a 20 stopni Celsjusza, to wytrzyma także niewielkie mrozy.

Hedera Mein Herz jest rośliną bardzo wytrzymałą. Nadaje się doskonale dla osób, które nie mają ręki do roślin. Szybko dostosowuje się do zastanych warunków, choć jak każdy bluszcz ma pewne preferencje. Lubi przede wszystkim rozproszony cień. Wystawiona na słońce, może nabawić się nieestetycznych oparzeń. Poradzi sobie natomiast w miejscu, gdzie docierać będą rozproszone promienie słońca. Przy tej odmianie ważne jest, by nie przelać rośliny. Będzie miało to negatywny wpływ na jej wzrost i wygląd.

Pamiętajmy!

Pamiętać musimy również o tym, że bluszcz to roślina pnąca lub płożąca. Będzie zachowywała się tak, jak wymagały będą warunki. Jeśli chcemy, by roślina pięła się w górę, musi mieć czego się złapać. Mogą to być linki, kratka lub ściana o nierównej fakturze. Jeśli zależy nam na roślinie zwisającej, to posadźmy ją tak, by swobodnie spływała z doniczki. Jeśli bluszcz ma rosnąć rozłożony na ziemi, doniczka musi zostać rozłożona nisko.

Kolejną rzeczą, którą warto mieć na uwadze, jest przycinanie bluszczu. Wygląda ono podobnie, niezależnie od odmiany. Pnącza potrafią rosnąć naprawdę szybko. Jednak jeśli pozwolimy im rozwijać się samodzielnie, cała energia rośliny może skupić się na ich długości. Oznacza to rzadsze i mniej okazałe liście. Jeśli zależy nam na tym, by roślina była gęsta, pędy należy przycinać. Skutkiem będą krótsze pnącza, ale gęstszy bluszcz.

Jakiej ziemi potrzebuje bluszcz?

Jeśli chodzi o odmianę Wonder, to potrzebuje ona podłoża żyznego i wilgotnego. Nie możemy doprowadzić do jego przesuszenia. Hedera Helix White ma niewielkie wymagania.

Wystarczy jej zwyczajna, ogrodowa ziemia, jaką kupimy na dziale ogrodniczym w każdym markecie. Aby zapewnić roślinie dobre warunki, trzeba pamiętać jednak, by od czasu do czasu ziemię użyźnić. Podobnie będzie w przypadku wariantu bluszczu o nazwie Mein Herz.

Gdzie można postawić bluszcz w doniczce?

Hedera Helix Wonder potrzebuje niewiele światła. Świetnie odnajdzie się w ciemnych pomieszczeniach. Z tego względu często możemy spotkać tę roślinę w toaletach i łazienkach. Z powodzeniem można hodować ją także w ciemnych zakątkach pokoi. Jest świetnym rozwiązaniem do mieszkań znajdujących się od północnej strony budynków. Tam, gdzie inne rośliny nie przeżyją ze względu na mało światła, Helix Wonder będzie pięknie rosła.

Hedera White najlepiej nadaje się do chłodnych pomieszczeń. Raczej nie będzie czuła się dobrze w takich, gdzie wystawiona będzie na bezpośrednie promienie słońca. Świetnie odnajdzie się natomiast tam, gdzie temperatury są niskie. Nie straszny jej nawet mróz. Z tego względu jest to odmiana, którą bez obaw posadzić możemy na tarasie lub na balkonie. Dodatkowo przemawia za tym fakt, że roślina to wyłapuje toksyny z powietrza. Stanowi więc naturalną barierę dla unoszących się w miejskim powietrzu spalin. W domu najlepiej Hederę White postawić w pomieszczeniu, którego przesadnie nie nagrzewamy. Takim miejscem jest przeważnie na przykład sypialnia.

Hedera Mein Herz jest bardzo wytrzymała i długowieczna. Nie ma wielkich wymagań, a raz posadzona będzie rozwijać się przez lata lub nawet dziesięciolecia. Z tego względu często znajdziemy ją na zewnątrz domów. Chętnie obsadzamy nią ogrody i mury. Jednak w mieszkaniu także znajdzie swoje miejsce. Świetnie będzie prezentować się w chłodnych, zacienionych miejscach, do których nie dociera wiele światła.

Bluszcz w doniczce w kuchni
https://www.pexels.com

Jak często podlewać bluszcz?

Wiele osób zastanawia się jak często podlewać bluszcz – pnącze potrzebuje wszak wody. Tym razem bardziej istotna jest pora roku niż odmiana. Okazuje się, że podłoże powinno być stale wilgotne.

Latem i wiosną, kiedy temperatury są wyższe, bluszcz podlewamy częściej. Ciepło i suche powietrze szybko przesuszają ziemię. Rośliny warto wówczas podlewać dwa razy w tygodniu.

Inaczej sytuacja wygląda na jesień i zimą. Temperatury są niższe, a wilgotność powietrza wyższa. Gleba wysycha więc wolniej. Bluszcz o tych porach roku nie będzie potrzebował podlewania częściej niż raz w tygodniu.

Wszystko to jednak potrafi zaburzyć ogrzewanie w naszych mieszkaniach. Jeśli zimą mocno nagrzewamy mieszkania, powietrze może być równie suche co latem. W takim wypadku ziemia w doniczkach również będzie wysychała szybciej. Dlatego tak ważne jest, by regularnie sprawdzać wilgotność gleby.

Bluszcz, niezależnie od odmiany, jest piękną rośliną. Żywozielone, gęste liście ozdobią każde pomieszczenie. W dodatku nie jest to roślina wymagająca. Świetnie nadaje się nawet dla kompletnych nowicjuszy. Przy odpowiedniej pielęgnacji będzie latami zdobić nasze wnętrza.

admindo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.