Kiedy można ubiegać się o odszkodowanie przy błędach na budowie?

Nieobce są ludziom marzenia o pięknym domku z ogródkiem. Niektórzy decydują się na ich realizację. Sielski klimat i poczucie samozadowolenia z uwicia przytulnego gniazdka psują niedociągnięcia i wady budowlane, które ujawniają się po jakimś czasie. Wybrzuszenia w podłodze lub przeciekający dach potrafią wytrącić z równowagi najspokojniejszych ludzi. Czy dostrzegając wady budowlane, można ubiegać się o odszkodowanie od wykonawcy? Jak ten problem rozwiązuje ustawodawca? Istnieją też metody zapobiegawcze, dzięki którym można szybko pociągnąć do odpowiedzialności fachowców, którzy skrewili sprawę.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Fachowcy są rozmaici. Jedni znają się na swojej pracy, drudzy niekoniecznie. Częstym problemem w budownictwie są niedociągnięcie i wady w budowie. Częsta wymiana ekip budowlanych stanowi niejako codzienność zleceniodawców. Problem zdaje się nie istnieć w przypadku, gdy określone niedociągnięcia zostaną w porę zauważone i skorygowane. Gorzej, gdy fuszerki nikt nie zauważa, a jej efekty dają o sobie znać po upływie jakiegoś czasu. Można, a nawet trzeba takim sytuacjom zapobiegać. W jaki sposób? Zleceniodawca podpisuje specjalną umowę budowlaną z wykonawcą. Uprawnia ona do wyciągania konsekwencji w sytuacji, w której praca zostanie źle wykonana. Dobrze jest również spisywać protokoły odbioru z dokładną dokumentacją fotograficzną.

Kiedy można dobiegać się roszczeń?

Częstym problemem jest wykrycie wady budowlanej poniewczasie. Umowa budowlana wraz ze szczegółową dokumentacją przebiegu budowy chroni zleceniodawcę w okresie pięcioletnim. Nie wyczerpuje to formuły roszczeń o zadośćuczynienie za poczynione szkody przez wykonawcę zlecenia. Ustawodawca reguluje ten problem, wyznaczając 10-letni okres, w którym to strona pokrzywdzona może dochodzić konkretnych roszczeń materialnych. Odszkodowanie za szkody budowlane to forma rekompensaty za źle wykonaną usługę i szkody materialne zleceniodawcy. Warunkiem, który trzeba spełnić, aby móc się o nie ubiegać jest niezaprzeczalna wina leżąca po stronie wykonawcy i ponad 5-letni okres od zdania budynku. Po wykryciu problemu zleceniodawca ma 10 lat na zgłoszenie roszczenia o odszkodowanie.

Umowa budowlana – czym jest rękojmia?

Umowa cywilno-prawna zawierana między zleceniodawcą a wykonawcą zawiera pewne sformułowanie. Jest nim tak zwana rękojmia. Cóż kryje się pod tym hasłem? Wykonawca zobowiązuje się do ponoszenia odpowiedzialności za stan oddanego do użytku budynku. Wszelkie niedociągnięcia, jakie pojawiają się wraz z przekazaniem budynku lub wady budowlane stają się podstawą do pociągnięcia wykonawcy do skorygowania wykrytych problemów. Mogą one wyniknąć ze źle wykonanej pracy lub wykorzystania kiepskiej jakości materiałów budowlanych. Rękojmia jest cennym zapisem w umowie budowlanej i stanowi zabezpieczenie przed późniejszym ubieganiem o odszkodowanie za fatalnie zrealizowaną usługę.

Podsumowanie

Warto skondensować najważniejsze informacje.

  • Umowa budowlana. Jest zawierana przez zleceniodawcę projektu i wykonawcę. Reguluje najważniejsze kwestie związane z usługą. Na podstawie jej zapisów pociągnąć można wykonawcę do poprawy projektu.
  • Dokumentacja. Do umowy budowlanej warto dołączyć specjalne protokoły dokumentujące przebieg prac budowlanych. Warto spisać również protokół odbioru wraz z załączoną dokumentacją fotograficzną.
  • Rękojmia. Jest to zgoda obu stron na wniesienie poprawek budowlanych, jeśli wykryta zostanie wada budowlana.
  • Roszczenia. Odszkodowanie za szkody budowlane należy się tym zleceniodawcom, którzy odkryli wadę budowlaną po upływie 5-letniego czasu obowiązującej umowy budowlanej. Potencjalne roszczenia powinno się wnieść w okresie do 10 lat od chwili wykrycia problemu.
admindo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.